Jako przyczyny podaje się spadające dochody firmy z uwagi na spowolnienie gospodarcze oraz problemy w branży technologicznej i rosnącą konkurencję.

Jeśli do tego dojdzie – czytamy – to byłyby to pierwsze zakrojone na tak szeroką skalę zwolnienia od początku istnienia firmy, która powstała 18 lat temu. Właścicielem Facebooka jest obecnie forma Meta.

Cięcia kadrowe już zapowiedział po przejęciu Twittera Elona Musk. Tam pracę już straciło około połowy z 7,5 tys. pracowników.

- Pandemiczny boom, w czasie którego więcej osób zostawało w domach i spędzało czas przy komputerach, w tym roku przekształcił się w krach, zderzając się z najwyższą od dziesięcioleci inflacją – komentuje agencja Reutera.

Agencja Associated Press podała, że Meta po raz pierwszy w historii odnotowała tego lata kwartalny spadek przychodów.

Poza zwolnieniami Zuckerberg poinformował w swoim oświadczeniu, że korporacja zamierza się teraz skupić na "obszarach wzrostu o wysokim priorytecie", a mają to być sztuczna inteligencja, reklamy i platformy biznesowe oraz projekt wirtualnej rzeczywistości metawers.

- Meta wypłaci zwolnionym pracownikom wynagrodzenie podstawowe za 16 tygodni oraz za dwa dodatkowe tygodnie za każdy rok pracy w ramach pakietu odpraw, jak i opłaci wszystkie pozostałe płatne dni wolne – czytamy.

Jak podaje dalej agencja AP, Meta przeznacza na rozwój matawers ponad 10 mld dolarów rocznie, co bardzo niepokojeni niektórych inwestorów, ponieważ odwraca się od mediów społecznościowych.

Jako kolejny problem Mety wymieniany jest chiński TikTok, który jest obecnie coraz częściej wybieraną aplikacją kosztem Instagrama.