Według FSB aresztowany to pracownik przedsiębiorstwa z obwodu penzeńskiego, który znajduje się w środkowej części europejskiej części Rosji. Mężczyzna miał współpracować z polskim wywiadem.

FSB wskazuje, że mężczyzna miał nawiązać kontakt z polskim wywiadem w celu przekazania istotnych informacji o pracy jego przedsiębiorstwa. W zamian miałby otrzymać pomoc w opuszczeniu Rosji.

Przedsiębiorstwo jest firmą "specjalnego znaczenia" - obowiązują w nim zatem dodatkowe zabezpieczenia, nad których przestrzeganiem czuwa FSB.

"W wyniku działań operacyjno-rozpoznawczych udokumentowano nielegalne działania zatrzymanego, mające na celu zebranie informacji o wielkości produkcji przedsiębiorstwa w ramach zamówienia obronnego państwa, o których dowiedział się w trakcie swoich oficjalnych czynności służbowych" - informuje FSB.

To Rosjanin miał sam nawiązać kontakt z polskimi służbami.

Rosyjska FSB to spadkobierca sowieckiego KGB. Przed objęciem urzędu prezydenta Rosji funkcjonariuszem KGB, a potem FSB był Władimir Putin. Także i teraz dawni funkcjonariusze FSB pełnią najwyższe funkcje w Federacji Rosyjskiej. Przykładem jest tutaj nieodłączny w zasadzie Nikołaj Patruszew - były szef FSB, a obecnie od wielu lat sekretarz Rady Bezpieczeństwa.