- „FSB, działając wspólnie z rosyjskim MSW, udaremniła próbę przeprowadzenia aktu sabotażu, zaplanowanego przez Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, na lotnisko Siewierny w obwodzie iwanowskim, w którym miały uczestniczyć drony wypełnione materiałami wybuchowymi”

- czytamy w oświadczeniu Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji.

Wynika z niego, że rosyjskie służby zdemaskowały grupę dywersyjną nadzorowaną przez ukraińskich funkcjonariuszy. Członkowie tej grupy mieli próbować dostarczyć ładunki wybuchowe z osady Blistowa w obwodzie czernihowskim na Ukrainie za pomocą lekkiego samolotu Aeroprakt A-32.

Na początku miesiąca Rosja oskarżyła Ukrainę o atak na Kreml przy użyciu dronów. Władze Ukrainy stanowczo jednak zaprzeczyły, aby miały z tym cokolwiek wspólnego. Najpewniej była to przygotowana przez Kreml inscenizacja, która miała wzbudzić poczucie zagrożenia wśród Rosjan. Z powodu braków sprzętu, w wielu miejscach odwołano coroczne parady z okazji Dnia Zwycięstwa 9 maja. Władze przekonują, że uroczystości zostały odwołane w obawie przed atakami ukraińskich dywersantów.