- „Prawdziwe sytuacje win-win (gdy obie strony wygrywają) są rzadkością w życiu. Kto wygrał na tym porozumieniu, kto komu ustąpił? Polski rząd i szczególnie Andrzej Duda, który przeforsował projekt ustawy, mogą uznać, że znaleźli się po stronie zwycięzców”

- przekonuje komentator niemieckiego dziennika.

Publicysta twierdzi, że Bruksela wyszła Polsce naprzeciw z powodu wojny na Ukrainie, w czasie której nasz kraj odgrywa „wybitną rolę”, ponosząc największe ciężary związane z przyjmowaniem uchodźców, pomocą humanitarną, wojskową i polityczną.

- „Wywołana przez Moskwę wojna, która zmusiła miliony ludzi w Europie do ucieczki i przez blokadę eksportu zboża naraża kolejne miliony na głód, a poza tym spowodowała, że magazyny na gaz są puste, uzmysłowiła wszystkim, że Europa jako całość narażona jest na większe niebezpieczeństwa niż zmiany w wymiarze sprawiedliwości jednego z krajów członkowskich”

- podsumowuje.