Dzięki ogromnej inwestycji zrealizowanej przez Aleksandra Łukaszenki przed laty, Białoruś miała stać się liderem innowacji IT w regionie. Zapewnić miał to park wysokich technologii pod Mińskiem. Te perspektywy sam Łukaszenka zniszczył jednak po sfałszowanych wyborach, kiedy oskarżył branżę o spisek przeciwko reżimowi i aresztował kilku szefów firm. Wówczas rozpoczął się exodus białoruskich informatyków, co wykorzystała Polska.
Polskie władze skierowały do programistów i specjalistów branży IT z Białorusi zaproszenia wizowe w ramach programu Poland.Business Harbour. Z takich wiz skorzystało już ponad 74 tys. specjalistów z rodzinami. W ten sposób jednym ze światowych centrów IT staje się Polska. Do naszego kraju przenoszą się nie tylko sami informatycy, ale całe firmy.
