Dzisiaj około południa Siewiera poinformował, że pierwsi polscy obywatele zostali ewakuowani ze Strefy Gazy i znajdują się obecnie na terytorium Egiptu.

Wczoraj Siewiera wraz z prezydenckim ministrem Wojciechem Kolarskim pojechał do Izraela z wizytą, która miała na celu doprowadzenie do ewakuacji polskich obywateli przebywających w Strefie Gazy.

Wcześniej ewakuacja nie była możliwa - blokowały ją Izrael i Hamas.

Obecnie, według Siewiery "na ten moment mamy potwierdzenie przekroczenia granicy przez grupę 18 polskich obywateli, w tym osób nieletnich".

"Uruchomienie procesu ewakuacji to efekt współpracy i decyzji, jakie zapadały na poziomie pana prezydenta oraz strony rządowej, przede wszystkim Ministerstwa Spraw Zagranicznych" - przekazał Polskiej Agencji Prasowej Siewiera.

"Od dłuższego czasu w kontakcie między naszymi instytucjami prowadzone były działania mające na celu zapewnienie opieki nad osobami przebywającymi w Strefie Gazy. Prezydent Andrzej Duda przed kilkoma dniami spotkał się też z rodziną Alexa Danzyga (jednego z polskich obywateli w Strefie Gazy - PAP), najprawdopodobniej przetrzymywanego przez terrorystów. Jesteśmy w różnych formatach zaangażowani w rozmowy dotyczące uwolnienia zakładników" - dodał.

"Intensywne działania dyplomatyczne prowadzone były przez ministra Zbigniewa Raua i wiceministra Pawła Jabłońskiego. Odbywały się także kuluarowe rozmowy z partnerami zagranicznymi, w tym ze stroną katarską, m.in. podczas wizyty na Malcie, z udziałem szefa Biura Polityki Międzynarodowej Mieszka Pawlaka" - podkreślił Siewiera.

Poinformował również, że wizyta w Izraelu odbyła się na polecenie prezydenta.

"Była poświęcona przede wszystkim tematom zwolnienia zakładników oraz opuszczenia Strefy Gazy przez polskich obywateli. Na miejscu odbyliśmy konstruktywne rozmowy. Dziś rano dotarły do nas dobre wiadomości i możemy powiedzieć, że większość naszych obywateli jest bezpieczna. Po kilkudniowym zamknięciu przejścia, zostali oni przepuszczeni przez granicę, jako jedni z pierwszych, co odczytujemy w kategoriach pozytywnego gestu i skuteczności polskich zabiegów" - powiedział.

Dodał jednak, że sytuacja w dalszym ciągu pozostaje "skomplikowana" i "trudno ocenić, kiedy proces ewakuacji zostanie zakończony".