Celem są rozmowy na temat planów awaryjnych USA i Europy w razie niedoborów gazu wywołanych przez braki dostaw surowca z Rosji. Anonimowy oficjel w rozmowie z CNN wskazał, że sytuacja w Europie może też doprowadzić do podniesienia cen gazu i prądu również w USA.
Dalej dodał, że:
„Będzie to również poważny test odporności i jedności Europy przeciwko Rosji”.
Rozmowy mają też dotyczyć możliwości zwiększenia produkcji energii jądrowej. W tej kwestii USA liczą szczególnie na to, że uda się przekonać Niemcy jeśli chodzi o plany wycofywania się z energetyki jądrowej.
