Podczas pandemii COVID-19 – czytamy – nieco spadło zażywanie kokainy w Europie. Jednak na chwilę obecną analitycy odnotowali nowy rekord jej spożycia, a co więcej wiele krajów podaje, że niepokojąco wzrosło także zażywania metamfetaminy.
Badania zawarte w raporcie EMCDDA przeprowadzono w 104 europejskich miastach. Do jego wykonania posłużyły „analizy ścieków komunalnych pod kątem pozostałości narkotyków”. - Próbki zostały pobrane w całej Europie w tym samym jednotygodniowym okresie między marcem a kwietniem 2022 roku – podaje portal TVP Info.
Jak czytamy, najczęściej zażywanym narkotykiem w Europie jest marihuana, a na drugim miejscu jest kokaina.
– Od lat 2015-2016 obserwujemy zwiększone wykrywanie kokainy w Europie, z niewielkim tylko spadkiem w okresie COVID-19. W tym roku ten wzrostowy trend został ponownie potwierdzony – powiedział analityk ds. narkotyków w EMCDDA, Joao Matias.
Jak dodał ekspert, z uwago na spadek cen oraz dostępność najszybciej rośnie obecnie w Europie spożywanie kokainy.
- W 2020 roku w Europie skonfiskowano rekordową ilość 214,6 ton kokainy, co wskazuje na rosnącą podaż. W skali globalnej podaż kokainy jest na najwyższym poziomie, co potwierdza badanie opublikowane właśnie przez ONZ – czytamy.
Najwyżej w niechlubnym rankingu spożywania narkotyków znajdują się miasta szwajcarskie, belgijskie, holenderskie i hiszpańskie. Prym wiedzie belgijska Antwerpia – wykryto tam „prawie 50 proc. więcej pozostałości kokainy niż w zajmującej drugie miejsce hiszpańskiej Terragonie”. Dalej są Amsterdam, Bruksela i Zurych.
Niemiecki Berlin jest na miejscu 16., a dalej są Dortmund i Monachium. Jeśli chodzi o wszystkie stolice europejskie, to Berlin znajduje się na miejscu piątym.
- W przypadku metamfetaminy czeskie miasta nadal mają najwyższe poziomy, a Ostrawa, Praga i Karlowe Wary znajdują się na szczycie listy – podaje portal TVP Info, a spożycie wzrosło w porównaniu z latami poprzednimi.
Dalej w używaniu metamfetaminy są trzy miasta niemieckie: Chemnitz w pobliżu granicy z Czechami oraz Drezno i Erfurt.
