W ciągu najbliższych 12 lat państwa członkowskie mają wdrożyć nowe przepisy, które zabronią sprzedaży nowych samochodów spalinowych. Zakaz ma obejmować samochody osobowe i lekkie samochody dostawcze. Zdecydowały o tym głosy 340 europosłów. Przeciwko projektowi opowiedziało się 279 eurodeputowanych. 21 europosłów wstrzymało się od głosu.
- „To rozporządzenie to gwałt na prywatności, konkurencyjności i wolnym rynku”
- podkreślała europoseł PiS Anna Zalewska.
- „To rozporządzenie, które będzie pogłębiać kryzys energetyczny i wykluczenie komunikacyjne i – na końcu – to zwyczajny greenwashing. Bateria cała jest złożona ze śladu węglowego, że nie wspomnę o licie, którego ceny poszybowały tysiąckrotnie, a jego wydobycie jest absolutną katastrofą ekologiczną. Tona wydobycia litu to kilkanaście ton dwutlenku węgla, że nie wspomnę o ilości wody potrzebnej przy tymże wydobyciu”
- dodawała.
Teraz ostateczną decyzję w sprawie podejmie Rada Europejska.
