Wołodymyr Zełenski zapewnił, że Ukraina mimo wszystko będzie robiła wszystko, aby tej zimy dostarczyć ludziom prąd oraz ciepło. W swoim wieczornym wystąpieniu mówił o „energoterrorze”, którego dopuszcza się Rosja.
Wskazał, że agresor nie szczędzi na to wydatków – samo uderzenie z poprzedniego dnia musiało Rosję kosztować:
„[…] równowartość ponad 2 mln 300 tys. średnich rosyjskich emerytur. Jedno uderzenie!”.
Zełenski podkreślił, że Rosjanie na polu walki są beznadziejni, co udowodnili już Ukraińscy żołnierze. Zaznaczył, że potrzeba czasu, wysiłku i cierpliwości aby można było udowodnić, że nadzieje, jakie w zimie pokładają rosyjscy terroryści, nie spełnią się.
