Premier Mateusz Morawiecki spotkał się dziś z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Robertem Telusem, minister finansów Magdaleną Rzeczkowską, szefem Krajowej Administracji Skarbowej Bartoszem Zbaraszczukiem oraz wiceministrem spraw zagranicznych Pawłem Jabłońskim, aby omówić z nimi zakończone wczoraj nieformalne posiedzenie Rady UE ds. rolnictwa i dalsze działania, które rząd musi podjąć, aby zabezpieczyć polski rynek po wygaśnięciu unijnego zakazu wwozu ukraińskiego zboża. Unijne embargo przestanie obowiązywać 15 września. Polska domaga się jego przedłużenia.
- „Dla nas jest to fundamentalna sprawa. Tak jak zapewniliśmy odbiór pszenicy po 1,4 tys. zł, jak pamiętacie, tak teraz też nie zostawiamy rolników samych z ich problemami i będziemy na pewno rozmawiać o dalszych działaniach, które będą niezbędne, aby ustabilizować rynek rolny”
- zapewnił szef rządu.
Premier odniósł się również do zapowiedzianego dziś programu „Lokalna półka”, w ramach którego markety mają zostać zobowiązane do posiadania w swojej ofercie minimum 2/3 owoców, warzyw, produktów mlecznych, produktów mięsnych oraz pieczywa od lokalnych dostawców.
- „Świeża żywność, wyraźnie oznaczone polskie produkty na paragonach i na półkach, to jest program, w który wchodzimy”
- oświadczył Morawiecki.
- „Jak najwięcej polskich produktów rolnych, zdrowa polska żywność, oznaczenia i niech polscy rolnicy korzystają z tego, że możemy kupować polskie produkty, a nie są one wypychane przez produkty zagraniczne. Ja zdecydowanie promuję polskie produkty rolne tam, gdzie mogę”
- dodał.
