Informacje na temat przekazuje portal dw.com, a na sprawę trafili wcześniej dziennikarze. Według nich wspomniana firma jest istotnym europejskim dostawcą dla Compel – wiodącej rosyjskiej firmy zajmującej się częściami elektronicznymi.

Rosyjska firma przekonuje, że zajmuje się zaopatrywaniem tylko sektora cywilnego. Tymczasem według dziennikarzy z niemieckiej telewizji ARD i ekspertów z Holandii i Wielkiej Brytanii, Compel dostarcza też sprzęt przedsiębiorstwom, które są związane z rosyjskim przemysłem obronnym.

Do połowy tego roku WWSemicon GmbH miał wysyłać do Rosji chociażby przetworniki napięcia. Takie urządzenia znajduje się między innymi w szczątkach rosyjskich rakiet na Ukrainie. Firma przekonuje, że dostawy miały miejsce przed wprowadzeniem sankcji. Sprawę bada prokuratura i niemiecki urząd celny – wczoraj przeszukano siedzibę podmiotu.