Jak donosi rosyjskojęzyczny kanał Meduza.io.: „Sądząc po dźwiękach na nagraniach świadków, Dżankoj mógł zostać zaatakowany przez drony kamikadze”.
Jak z kolei potwierdziły rosyjskie źródła na okupowanym Krymie, w Dżankoj miało dojść do serii eksplozji „odłamki uszkodziły dom i sklep, jedna osoba została ranna”.
We wspomnianym Dżankoj znajdują się rosyjskie obiekty wojskowe, choćby baza i lotnisko.
