We wpisie na koncie Twitterowym Dowództwa Generalnego poinformowano, że żadna z armii:

[…] nie dysponuje systemem obrony powietrznej, który chroni terytorium całego kraju”.

Dodano, że atak rakietowy:

[…] charakteryzuje się punktowym uderzeniem w wybrany cel, a nie niszczeniem wielu celów na dużych obszarach”.

Dowództwo stwierdza też, że zadaniem systemów jest m.in. obrona infrastruktury krytycznej.