W czasie jednej z konferencji prasowych premier Mateusz Morawiecki przywołał wypowiedź Donalda Tuska na temat Rosji z 2008 roku.
- „Donald Tusk był z wizytą u prezydenta Putina i wtedy, równo 15 lat temu, powiedział, że Polska jest gotowa do odmrażania, poprawiania relacji rosyjsko-polskich”
- mówił szef rządu.
Słowa premiera w skandaliczny sposób postanowiła wykorzystać Platforma Obywatelska. Wczoraj w mediach społecznościowych ugrupowania Donalda Tuska pojawił się spot, w którym politycy tej partii pytają premiera, „kim naprawdę jest dla niego Władimir Putin”. Następnie pokazano powyższą wypowiedź premiera, ale wyciętą w taki sposób, aby wzbudzić przekonanie, że to Mateusz Morawiecki twierdził, iż „Polska jest gotowa do odmrażania, poprawiania relacji rosyjsko-polskich”.
Manipulację sprostował sam premier, po czym spot zniknął z kont Platformy Obywatelskiej.
Hejt STOP. Wyłączcie swoje manipulacje pisane cyrylicą. pic.twitter.com/KwT3bkA4Fp
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) February 13, 2023
Sprawę skomentował w rozmowie z portalem tvp.info prof. Henryk Domański, w którego ocenie kłamliwym spotem Platforma Obywatelska sama sobie zaszkodziła.
- „Nie sądzę, żeby ta sytuacja wpłynęła negatywnie na wizerunek PO wśród jej zdecydowanego elektoratu, ponieważ jest to elektorat zmotywowany do działania przeciw obozowi rządzącemu za wszelką cenę. Nie będzie też miała znaczenia dla twardego elektoratu PiS, który – co oczywiste – i tak nie popiera partii Donalda Tuska. Może natomiast pogorszyć notowania Platformy Obywatelskiej wśród elektoratu niezdecydowanego”
- stwierdził socjolog.
- „W tym sensie jest to krok samobójczy”
- podkreślił.
