„Ważne jest jednak, by nie tracić perspektywy. To niewielkie, przed wojną 10-tysięczne miasteczko, o które Rosjanie desperacko walczą od wielu tygodni, nie licząc się ze stratami. Wydaje się, że po tym, jak nie udało im się od wielu miesięcy zdobyć znacznie większego (przed wojną liczącego ok. 70 tys. mieszkańców) Bachmutu siły rosyjskie postanowiły skupić się na Sołedarze. Główny cel tych działań to odnotowanie jakiegokolwiek sukcesu” – przekonuje redaktor „Nowej Techniki Wojskowej”.
Cielma zwraca uwagę, że Sołedar znajduje się w obniżeniu terenu, a po jego zajęciu Rosjanie sami znajdą się w trudniejszym położeniu, bo Ukraińcy wycofają się na pozycje znajdujące się wyżej.
„Sam Sołedar to taktyczne zwycięstwo, które oczywiście zostanie wykorzystane przez Rosję propagandowo. Kluczowe jest jednak pytanie o to, co będzie dalej. Czy Rosjanie będą mieć potencjał, a to wydaje się mniej prawdopodobne, by iść dalej na północ lub północny zachód” - diagnozuje Mariusz Cielma.
