- „Poważną rolę w danym procesie odgrywają tzw. koniunkturaliści oraz osoby trwale zaangażowanie w dezinformowanie Polaków w oparciu o lobbowanie przekazów zbieżnych z rosyjską dezinformacją”

- podkreśla ekspert.

Wskazuje, że obecnie działania dezinformacyjne skupiają się na stymulowaniu w Polakach niechęci wobec Izraela, Stanów Zjednoczonych i Ukrainy, próbach uzyskania wpływu na preferencje wyborcze Polaków, polaryzacji i radykalizacji społeczeństwa oraz podważaniu zaufania do resortu obrony i Wojska Polskiego. Ich kluczowym celem jest ograniczenie wsparcia udzielanego przez Polskę Ukrainie.

- „Obecnie, podobnie jak w ubiegłych miesiącach, kiedy środowiska prorosyjskie oraz rosyjskie źródła reagowały na dramatyczne wydarzenia (o zasięgu globalnym), w polskiej infosferze zaktywizowały się osoby trwale zaangażowane w lobbowanie przekazów dezinformacyjnych i propagandowych zbieżnych z treściami obecnymi w rosyjskim (rosyjskojęzycznym) segmencie Internetu. Warto zaznaczyć, iż osoby te kojarzone są z jednym środowiskiem politycznym znanym z lobbowania przekazu o tzw. ukrainizacji Polski. Tendencja ta związana jest ze wspomnianą próbą wpłynięcia danych środowisk na preferencje wyborcze Polaków poprzez odwołanie się do teorii spiskowych, emocji oraz prymitywnych przekazów propagandowych i dezinformacyjnych”

- pisze dr Michał Marek.

Autor przewiduje, że przed wyborami czekają nas kolejne fale dezinformacyjne.