„Obawiam się, że plan jest teraz taki, żeby projekt CPK zarzucić tonami nowych analiz, robić te analizy do końca kadencji i w efekcie utopić projekt” – powiedział Wilk w rozmowie z portalem gazeta.pl.
Zdaniem Macieja Wilka podstawowym powodem chęci utrącenia projektu CPK przez obecną władzą jest taki, że „w ich odczuciu to projekt pisowski”.
„Projekt pisowski to projekt zły. Bardzo proste” – wskazał na mechanizmy postrzegania rzeczywistości przez obóz polityczny Donalda Tuska ekspert związany z lotnictwem.
„Większość ekspertów, którzy popierają ten projekt i bronią go w dyskusjach internetowych, kontrują opowieści ministra Laska i innych polityków. To najczęściej ludzie 30-40-letni. Nie mają kompleksu niższości wobec Zachodu. Nie powtarzają, że się w Polsce nie da wybudować porządnej infrastruktury lotniczej. Oponenci natomiast wypisują w sieci, że to powrót do peerelowskiej gigantomanii” – podkreślił Maciej Wilk.
Jak skonstatował Wilk – „myślenie o strategicznych interesach państwa w perspektywie dłuższej niż jedna kadencja to u nas wyjątkowo rzadka postawa”.
