Jak mówią eksperci, teraz celem Putina będzie pozbawienie ludności cywilnej prądu, ogrzewania, wody i żywności.

- W to miejsce ma pojawić się strach i niepewność - mówią eksperci w rozmowie z Wirtualną Polską.

- Będzie ciągłe nękanie - stwierdza gen. Leon Komornicki.

Z danych ujawnionych przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wynika, że „od 10 października rosyjskie wojska zniszczyły 30 proc. ukraińskich elektrowni, co spowodowało masowe przerwy w dostawach prądu w całym kraju” – podaje portal wp.pl.

Rosyjskie ataki na obiekty infrastruktury energetycznej w Ukrainie - przekazał szef biura kancelarii prezydenta Kyryło Tymoszenko - mogą w najbliższym czasie spowodować przerwy w dostawach energii, wody i ogrzewania. Może to dotyczyć nawet całej Ukrainy.

Jak uważa dr Jacek Raubo specjalista w zakresie bezpieczeństwa i obronności z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, używanie przez Rosję dronów oraz bomb szybujących i ostrzały rakietowe „są wymierzone w infrastrukturę krytyczną oraz w zapasy tworzone na potrzeby ludności cywilnej”.

Jak podkreśla ekspert, Rosja zmienia właśnie taktykę i odchodzi od nastawienia na sukcesy w wymiarze taktycznym, w tym przełamywanie ukraińskiej linii obrony i prób niszczenia ukraińskiej armii, a dąży do „długofalowego odcięcia funkcji państwa ukraińskiego”.

Pełną analizę można przeczytać TUTAJ.