- Polityk, który – jak ujawniono – od 2017 roku otrzymywał 100 tysięcy dolarów rocznie z ZEA, miał promować swoją książkę. Choć o spotkaniu informowały lokalne portale, to gdy na miejscu pojawiła się ekipa TVP, posłanka KO Aleksandra Gajewska przekazała, że media nie zostaną wpuszczone – czytamy na portalu.

Warto dodać, że media dosłownie huczą o przychodach Sikorskiego po opublikowanym w czwartek tekście holenderskiej gazety „NRC”, która „ujawniła, że polityk PO otrzymuje 100 tys. dolarów rocznie za doradztwo przy konferencji Sir Bani Yas w Zjednoczonych Emiratach Arabskich” - czytamy.

- „Konferencja została utworzona przez Emiraty nieco ponad 10 lat temu jako sposób na prowadzenie międzynarodowej dyplomacji za pomocą »miękkiej siły« – podaje „NRC”. Warto dodać, że rozmówcy liberalnej holenderskiej gazety uważają, iż postawa Sikorskiego „podczas głosowań w połączeniu z płatnościami budzi podejrzenia".

Ponadto w piątek CBA poinformowało w komunikacie, że rozpoczęło kontrolę oświadczenia majątkowego polityka Platformy Obywatelskiej.