Komentując wynik głosowania na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu minister podkreśla, że poddane pod głosowanie pytania mają fundamentalne znaczenie dla Polski, ale również całej Europy. Zwraca przy tym uwagę na postawę opozycji, która bojkotuje referendum.
- „Opozycja strasznie jak ognia się boi tych pytań referendalnych, dlatego, że są winni temu, co się działo na przestrzeni ostatnich kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat i wiedzą, że te pytania są dla nich obciążające”
- mówi.
Zachęca też do negatywnej odpowiedzi na pytania.
- „Nie dla nielegalnej imigracji do Polski, dla przymusowej relokacji [...] Nie chcemy gwałtów takich jak we Francji, czy Belgii. Nie chcemy przestępczości tak jak w Niemczech, czy we Francji, czy w Belgii [...] Chcemy być dalej najbezpieczniejszym - również dla kobiet - krajem w Europie. Musimy powiedzieć Nie podnoszeniu wieku emerytalnego do 67 roku życia”
- podkreśla szef resortu edukacji.
- „Musimy powiedzieć Nie tym którzy, nie chcą zapory na granicy, którzy wyśmiewali tą zaporę [...] a następnie szydzili z polskiego munduru, pluli na polski mundur. W końcu musimy powiedzieć Nie tym, którzy wyprzedawali polskie przedsiębiorstwa, spółki Skarby Państwa i to wielkie ilości doprowadzając je do ruiny i doprowadzając do zubożenia tego naszego sektora Skarbu Państwa”
- dodaje.
Sejm zarządził na 15 października referendum w 4 fundamentalnych sprawach, nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy, która jest rujnowana przez politykę biurokratycznych elit w Brukseli zarządzanych przez Niemców. Opozycja boi się jak ognia tych pytań, bo są dla nich… pic.twitter.com/IPm6h1QUYJ
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) August 17, 2023
