Na antenie Radia ZET red. Bogdan Rymanowski odczytał senatorowi Grzegorzowi Schetynie pytanie słuchacza dot. „100 konkretów na 100 dni”.

- „Jeżeli właściciel salonu samochodowego obiecywałby swoim klientom, że w 100 dni sprowadzi dla nich 100 aut, a po 100 dniach okazałoby się, że sprowadził ich tylko 8, to czy nazwałby pan takiego właściciela oszustem i czy zachęcałby pan ludzi, aby kupowali auta u takiego człowieka?”

- brzmiała treść pytania.

Były szef Platformy Obywatelskiej zareagował śmiechem.

- „Rozumiem, że chodzi o 100 konkretów. Zastanowiłbym się, w jakiej cenie są te auta i czy on realizuje to zobowiązanie, które zgłosił w ofercie promocyjnej, czy w ofercie sprzedaży”

- odpowiedział.

- „Sam pan się śmieje z tego”

- zauważył gospodarz programu.

Schetyna stwierdził, że takiej sytuacji nie jest w stanie sobie wyobrazić, bo „albo podpisuje umowę wcześniej, jak nie ma twardego zobowiązania, to ich nie sprowadza po prostu”.

- „Podpisał umowę? Nie podpisał”

- powiedział.

Wówczas red. Rymanowski zauważył, że składane w kampanii wyborczej obietnice są formą umowy pomiędzy politykami a wyborcami.

- „Mówię o tym sprzedawcy samochodów oczywiście”

- zaznaczył Schetyna.