Zdaniem dziennikarza Wojciecha Wybranowskiego, zachowanie Sienkiewicza „świadczy wyłącznie o tym, że minister kultury albo ma znów problem z zachowaniem równowagi albo, że jest prymitywnym bucem pozbawionym szacunku dla hymnu narodowego”.

„Albo nie ma albo” - skonstatował Wojciech Wybranowski.