Wszystko na już, wszystko najlepiej, żadnej taryfy ulgowej, trzeba łapać, ile się tylko da. A mi po prostu głowa w pewnym momencie powiedziała: "Jędrzejak, dość" – powiedział dziennikarz w rozmowie z „Życiem na gorąco”.

„Przeszedłem depresję i nerwicę lękową. Dwa lata leczenia, brania leków, trzy lata psychoterapii” – ujawnił Jedrzejak.

Prezenter TVN wspomina, że bał się wychodzić z domu, a „wyjście do łazienki, ubranie się, umycie, to było jako zdobycie Mount Everestu”, towarzyszyły mu również „napady lękowe i brak apetytu”.