W ostatnich wyborach prezydenckich Platforma Obywatelska zastąpiła kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Po uwagę był brany jednak również Radosław Sikorski. Po jego szokujących wpisach na Twitterze, w których sugerował, że to Stany Zjednoczone są odpowiedzialne za atak na Nord Stream, strach pomyśleć, co byłoby, gdyby dziś zajmował ten urząd. Skandaliczny wpis, który natychmiast wykorzystała rosyjska propaganda i potępiła dyplomacja USA, nie wszystkich jednak zraził do byłego szef MSZ. Dziennikarka „Newsweeka” Renata Grochal przekonywała wczoraj na antenie Radia ZET, że w 2025 roku to właśnie na niego powinna postawić Platforma.
- „Sikorski ma znakomite kontakty międzynarodowe. Wcześniej był szefem MON i MSZ, czyli sprawował ministerialne funkcje w dwóch kluczowych kompetencjach prezydenta”
- mówiła.
Zauważyła, że pierwszą damą zostałaby wówczas Anna Appelbaum – „znakomita publicystka, autorka światowej sławy”.
- „Taka para prezydencka mogłaby bardzo mocno wizerunkowo pomóc Polsce”
- stwierdziła Grochal.
Z jednym trudno się nie zgodzić, Radosław Sikorski „ma znakomite kontakty międzynarodowe”.
Sikorski kandydatem na prezydenta RP? Dla Newsweeka nie ma nie. Oddajmy głos prawdopodobnie przyszłej szefowej sztabu: pic.twitter.com/jauM3InGWD
— Samuel Pereira (@SamPereira_) September 30, 2022
