W czasie ostatnich nalotów Ukraińcy zestrzelili 11 irańskich dronów Shahed-136. Gen. Wałerij Załużny poinformował, że aż 9 bezałogowców strącił szkolony w Polsce batalion, którzy korzysta z polskiego uzbrojenia.
- „Takie są realia dzisiejszej wojny. Dziękuję polskim braciom!”
- napisał wojskowy w mediach społecznościowych.
- „To efekt wysokiej jakości szkolenia naszych chłopaków z obrony przeciwlotniczej, które zapewnili polscy bracia w broni”
- podkreślił.
Nie wiadomo dokładnie, z jakiej polskiej broni korzystali Ukraińcy do zestrzelenia dronów.
- „Informacje o Ukraińcach szkolonych w Polsce i używających polskich wyrzutni z radzieckimi rakietami może być nieco zaskakująca, ale do Ukrainy trafiło wiele typów uzbrojenia z Polski, o którym nie pojawiały się oficjalne informacje. Zwykle był to sprzęt ujawniany na zdjęciach i nagraniach z frontu czy transportu, lub o którym mówili sami Ukraińcy. Tak jest i tym razem”
- komentuje na łamach defence24.pl red. Juliusz Sabak.
W ocenie dziennikarza najprawdopodobniej chodzi o wyrzutnie Osa-AKM-P.
