Ukrainiec miał działać na rzecz wywiadu Rosji „przez pozyskiwanie i gromadzenie informacji, między innymi o infrastrukturze krytycznej na obszarze województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego oraz o działaniach służb i organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo”.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk wyjaśniła, że do działalności szpiegowskiej mężczyzna został nakłoniony już w Polsce. Zlecone przez Rosjan zadania wykonywał co najmniej od stycznia. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia.
To jedno z kilku postępowań dot. działalności na rzecz rosyjskich i białoruskich służb prowadzonych przez polskich śledczych.
