W myśl projektu, zainteresowane gminy będą mogły podjąć współpracę z państwowymi spółkami wprowadzającymi do obrotu węgiel, w celu rozdysponowania surowca do gospodarstw domowych przy niższych cenach zakupu. Na dzisiejszej konferencji prasowej premier podkreślił, że cena tony węgla dystrybuowanego przez samorządy nie będzie mogła przekroczyć 2 tys. zł. Przypomniał przy tym, że równocześnie Polacy będą otrzymywać dodatek węglowy.

- „Żeby jednak zapewnić wszystkim bez wyjątku węgiel, to chcemy, żeby na początku ta dystrybucja odbywała się w wielkości nie wyższej niż dwie tony (…) węgla na gospodarstwo domowe, które jeszcze tego węgla nie kupiło”

- wyjaśnił szef rządu.

Dokupienie kolejnej tony czy dwóch będzie możliwe w grudniu bądź styczniu.

Premier podkreślił też, że chcące zaangażować się w dystrybucję węgla samorządy mogą to zrobić już dziś, ponieważ ustawa będzie obowiązywać z mocą wsteczną.

- „W całej Polsce mamy już tysiąc gmin zainteresowanych realizacją dystrybucji węgla do mieszkańców”

- poinformował.

Na dopłaty do węgla dystrybuowanego przez samorządy budżet ma wydać ok. 3 mld zł.

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin podkreślił, że węgla w Polsce nie powinno zabraknąć.

- „Wspólnie z panem premierem Mateuszem Morawieckim ustaliliśmy (…), że cały węgiel z polskich kopalń, który dotychczas był w postaci zmieszanej dostarczany wprost do elektrowni, do ciepłowni - również będzie przesiewany. Tą drogą uzyskamy dodatkowy wolumen węgla opałowego dla indywidualnych odbiorców na polskim rynku”

- wyjaśnił.

- „Dodatkowo ten import, o którym mówimy, wykonywany przez spółki Skarbu Państwa, ale również w mniejszym znacznie wolumenie przez podmioty prywatne, to będzie ponad 11 mln ton węgla do grudnia, a do końca okresu opałowego - 17 mln ton”

- dodał.

Gwarantowana cena nabycia węgla przez gminę ma wynieść 1,5 tys. zł. Wicepremier Sasin wskazał, że w takiej cenie węgiel kupować będą mogły również prywatne składy.

- „To są podmioty czysto handlowe, czysto biznesowe, więc pewien zarobek na pewnym niewielkim poziomie jednak musi być”

- powiedział.

Zaznaczył jednak, że firmy prywatne będą musiały spełnić warunek określonego limitu ceny i sprzedawać węgiel wyłącznie odbiorcom indywidualnym, którzy posiadają zarejestrowane piece węglowe.

- „Nie można tego węgla odsprzedawać kolejnym pośrednikom. Pod tymi warunkami będą mogli w tym programie uczestniczyć”

- podkreślił.