Wzrosła też liczba w USA dostarczycieli pigułki aborcyjnej po tzw. „konsultacjach telemedycznych”, czyli np. przy pomocy telefonu lub wideo połączeń. Jeśli w 2020 r. tego typu firmy stanowiły 7 proc. dostarczycieli aborcji chemicznej, to w 2022 r. liczba ta wzrosła już do 31 proc. Raport Guttmacher Institute mówi, że „zwiększony dostęp do aborcji farmakologicznej jest prawdopodobnie jednym z powodów, dla których całkowita liczba aborcji w formalnym systemie opieki zdrowotnej wzrosła o 10 proc. w skali całego kraju od 2020 do 2023 r.”
Jeśliby dane instytutu przyjąć jako wiarygodne, oznaczałoby to porażkę amerykańskich pro-liferów, gdyż w 2023 r. w sumie zamordowano aż 1.026.690 dzieci nienarodzonych, co stanowi dziesięcioprocentowy wzrost od 2020 r. Co do tej wiarygodności zastrzeżenia wysuwa prof. Michael J. New z Katolickiego Uniwersytetu Ameryki i Charlotte Lozier Institute. Jego zdaniem należy traktować te dane z „pewną dozą sceptycyzmu”, gdyż „kalkulacje (...) pochodzą ze szczuplejszego portfolia danych i są przeznaczone dla przedstawienia szybszych kalkulacji co do częstości aborcji”.
Jak pisze Calvin Freiburger z „Life Site News”, wyrok Sądu Najwyższego z czerwca 2022 w rzeczywistości miał pozytywny skutek, jeśli chodzi o zmniejszenie się liczby aborcji i wprowadzenie jej zakazu przez różne stany. Jednak łatwy dostęp do pigułek aborcyjnych wysłanych przez dystrybutorów stał się „jednym z najpotężniejszych narzędzi lobby aborcyjnego, jeśli chodzi o utrwalenie aborcji na żądanie”.
Publicysta przytacza poza tym fragment listu koalicji organizacji pro-liferskich z USA z roku 2020 do FDA o zagrożeniu, jakie stanowi śmiercionośna pigułka nie tylko dla dzieci. Mowa jest w nim o tym, że według danych samej agencji „pigułka aborcyjna spowodowała ponad 4.000 niepożądanych zdarzeń od 2000 r., w tym 24 zgony matek”. Zdaniem pro-liferów liczba tych zgonów może się zwiększyć, gdyż administracja Joe Bidena dąży do upowszechnienia pigułki bez potrzeby asysty lekarza.
Charlotte Lozier Institute w 2021 r. wykazywał na podstawie badań, że szpitalne oddziały ratunkowe w latach 2002-2015 zanotowały 500-procentowy wzrost liczby pacjentek, które szukały pomocy po zażyciu pigułki aborcyjnej. Z kolei Operation Rescue odnotował w listopadzie 2022 r. zmniejszenie się liczby placówek aborcyjnych o 36 takich miejsc w całym kraju, jednak wzrost odnotowały firmy sprzedające śmiercionośne pigułki.
Pro-liferzy liczą na to, że planowane wysłuchanie przez Sąd Najwyższy argumentacji dotyczącej nowych reguł udostępniania pigułki aborcyjnej, które chce wprowadzić administracja Joe Bidena, może doprowadzić do ponownego rozpatrzenia pierwotnej aprobaty dla mifepristonu wydanej przez FDA w 2000 r.
