"Uczestniczymy w wydarzeniach historycznych. Oczywiście, przyszłość pokaże, na ile to, co dzieje się na naszych oczach, wpłynie na nasze przyszłe losy, ale to są duże kroki ze strony ukraińskiej w kierunku pojednania" - powiedziała biorąca udział w nabożeństwie wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska.

Gosiewska powiedziała, że "nasza ręka do pojednania była wyciągnięta od lat, ale spotykamy wreszcie po drugiej stronie zrozumienie i konkretne działania". "Myślę, że najbliższe dni przyniosą kolejne decyzje. Ja na nie czekam" - dodała.

W jej ocenie obecność Zełenskiego na Mszy Świętej to ważny gest. "Mówię o pobycie prezydenta Zełenskiego, o zapaleniu zniczy, o obecności wszystkich Kościołów ukraińskich tutaj i o wspólnej modlitwie. Myślę również o sprawach, które pewnie wydarzą się w najbliższych dniach. Czekamy na nie" - stwierdziła.

80 lat temu, 11 i 12 lipca 1943 r. miała miejsce kulminacja Rzezi Wołyńskiej - zbrodni ukraińskich nacjonalistów na polskich mieszkańcach dzisiejszej Ukrainy.

W wyniku ukraińskiego ludobójstwa śmierć brutalnie zamordowanych zostało około 100 tys. Polaków.