- „Ze wstępnych ustaleń wynika, że 51-letnia kobieta kierująca audi potrąciła swojego wnuka. Była trzeźwa”

- powiedział Dawid Łaszcz z bytowskiej policji.

Ratownikom udało się przywrócić chłopcu czynności życiowe. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala. Niestety, zmarł po godz. 16.

Prokuratura wszczęła postępowanie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.