Jak podkreślił dr Repetowicz w swym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych Armenia „zamierza ratyfikować Statut Rzymski czyli stać się stroną Międzynarodowego Trybunału Karnego, który wystawił nakaz aresztowania Putina”.
Rosja zażądała od Armenii wyjaśnień, a rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zasugerował, że w Rosji mieszka więcej Ormian, aniżeli w samej Armenii.
Witold Repetowicz wypowiedź tę tłumaczy jako rosyjską, „słabo zawoalowaną groźbę przewrotu” w Armenii.
„Jednocześnie Azerbejdżan, jak zwykle odgrywa swoją rolę w planie rosyjskim zastraszania Armenii, ii gromadzi siły w celu inwazji na Sjunik, a w tle knucie Putin-Erdogan, niczym Ataturk-Stalin” – kreśli międzynarodowy kontekst sytuacji, w jakiej znalazła się Armenia dr Repetowicz.
„Pytanie, czy Zachód w tej sytuacji wyciągnie rękę do Armenii?” – konkluduje Witold Repetowicz.
