Wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Warchoł, który jest jednocześnie adiunktem w Zakładzie Postępowania Karnego Uniwersytetu Warszawskiego, bardzo krytycznie skomentował manifestację poglądów zespołu „Black Eyed Peas”, do której doszło w czasie „Sylwestra Marzeń z Dwójką”.

- „Promocja LGBT w #TVP2 . WSTYD! To nie #SylwesterMarzeń lecz Sylwester Wynaturzeń”

- napisał prawnik.

W reakcji na jego wypowiedź prof. Jakub Urbanik skierował do rektora UW „zawiadomienie o możliwości popełnienia deliktu dyscyplinarnego”.

Portal DoRzeczy.pl zapytał o sprawę dr. Michała Sopińskiego, w którego ocenie jest ona dowodem na dotarcie do Polski „bardzo niebezpiecznych zjawisk” znanych ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Francji.

- „Mówię tutaj o dwóch antykulturach, mianowicie o cancel culture, oraz wokeizmie, czyli zjawisku, które narodziło się w Stanach Zjednoczonych i zakłada politykę ideologicznej urawniłowkina najlepszych amerykańskich uniwersytetach poprzez rugowanie z tych uniwersytetów wartości konserwatywnych, chrześcijańskich - poglądów, które mają na celu stawianie człowieka w centrum badań i zainteresowania”

- wyjaśnił prorektor ds. rozwoju Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości.

- „Pojawił się w Polsce trend, który tzw. neo-marksistowska lewica realizuje w USA już od kilkunastu lat. Mogę powiedzieć z całą mocą, że w USA, gdy rozmawia się z profesorami i wykładowcami, to oni mówią, że swoboda prowadzenia badań oraz swoboda wypowiedzi jest bardzo ograniczona, ponieważ można mówić tylko to, co jest zgodnie z tzw. poprawnością polityczną”

- dodał.