- "Likwidacja IPN odpaliłaby korki na Kremlu i w Berlinie. Dlatego domagamy się reparacji od naszych sąsiadów. Skutki po II wojnie światowej nigdy nie spotkały się z zadośćuczynieniem" – powiedział na antenie Telewizji Republika szef IPN, dr Karol Nawrocki.
- To jest kwota blisko 70 mln złotych, która na etapie sejmowej komisji, ale i zgromadzenia plenarnego polskiego parlamentu została odjęta z budżetu IPN. To jest duża kwota, która zostanie w tym roku wyjęta z działalności ustawowej Instytutu Pamięci Narodowej
– podkreślił Nawrocki, odajac, że dzieki takim środkom w zeszłym roku instytut prowadził inwestycje w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ul. Rakowieckiej.
- Zadanie inwestycyjne wokół Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL jest bardzo ważne, kluczowe. Jest to miejsce pamięci, które opowiada istotę dwóch systemów totalitarnych, cierpienia narodu polskiego – mówił szef IPN.
