Zdaniem publicysty symbolem tego wszystkiego jest posąg „karmiącego piersią mężczyzny” ustawiony w kwietniu tego roku w głównej sali duńskiego muzeum, które pierwotnie nosiło nazwę „Muzeum Kobiet”, ale w 2021 r. zostało przemianowane na „Gender Museum Denmark”. Rzeźba, której autorem jest Aske Jonatan Kreilgaard, przedstawia nagiego mężczyznę z brodą, męskimi genitaliami i kobiecymi piersiami, trzymającego na rękach niemowlę.
Zdaniem Mainwaringa „stoimy teraz w obliczu mrocznej przyszłości, w której zgromadzona mądrość każdej kultury i religii odnośnie prostej, naturalnej, oczywistej prawdy o dwupostaciowej naturze ludzkiej płciowości zostaje zdemolowana przez potężną niszczycielską siłę rządów, międzynarodowych korporacji, światowych firm prawniczych, edukację publiczną i prywatną oraz główne media”.
Publicysta uważa, że posąg w duńskim muzeum to także symbol uzurpacji ludzkiej reprodukcji i wychowania dzieci przez kompleks medyczno-techniczno-przemysłowy”, a równocześnie „deklaracja śmierci komplementarności i naturalnych rodzin”. Sądzi, że jest to „gigantyczna biała flaga poddania się”, podobnie jak takim symbolem było oświetlenie Białego Domu na tęczowo przez administrację Baracka Obamy po wyroku w sprawie „Obergefell kontra Hodges” z 2015 r. Wówczas Sąd Najwyższy uznał „prawo do małżeństwa” par tej samej płci.
Jak stwierdza Mainwaring, wkrótce młodzież nie będzie już się pytać „Co to jest kobieta” (nawiązanie do filmu Matta Walsha What Is a Woman?), ale w tajemnicy będzie zadawać pytanie.: „Co to była kobieta?” albo „Co to była córka?”, albo „Co to był Bóg?”.
