Musk zasugerował mianowicie, że na„rosyjskojęzycznych obszarach Ukrainy”, okupowanych obecnie przez reżim Władimira Putina, nie ma antyrosyjskiego powstania. Dał też do zrozumienia, że dzisiejsze linie frontu „można przekształcić w linię zawieszenia broni lub stałą granicę”.

Do jego słów odniósł się doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.

Zrezygnowanie ze wspierania Ukrainy nie zakończy wojny, lecz jedynie zaogni konflikty na świecie i będzie końcem prawa międzynarodowego” – stwierdził Podolak.

Musk wierzy, że »kapitulacja Ukrainy« pod wpływem rosyjskiego ludobójstwa na wielką skalę doprowadzi nas do zakończenia wojny i »wiecznego pokoju«” – czytamy we wpisie doradcy ukraińskiego prezydenta na Telegramie.

To katastrofalny błąd. Zrezygnowanie ze wspierania Ukrainy z pewnością nie zakończy wojny, ale nieuchronnie doprowadzi do gwałtownego wzrostu konfliktów na całym świecie, końca ery prawa międzynarodowego, upadku międzynarodowej gospodarki i triumfu sił zła” – stwierdza ukraiński polityk.

Na portalu Ukrainska Pravda czytamy z kolei, że takie stawianie spraw rozbudza jedynie apetyty agresorów. Doprowadzi to też do tego, że „grupy terrorystyczne będą otrzymywać coraz więcej inwestycji w ramach osi zła”.