Greccy śledczy postawili dziś zarzut zamordowania 27-letniej Polki na wyspie Kos 32-letniemu obywatelowi Bangladeszu. Do sprawy postanowił odnieść się na spotkaniu z sympatykami przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

- „Słyszę w ostatnich dniach pana Ziobrę i pana Morawieckiego, jak załamują ręce powołując się i wykorzystując tragedię w Grecji, tragiczną śmierć naszej rodaczki, z resztą z Wrocławia, i rzucają oskarżenia na wszystkich w koło, że zbyt dużo migrantów znalazło się w Polsce”

- mówił polityk.

Następnie szef partii, której politycy przepychali się z funkcjonariuszami Straży Granicznej przy granicy z Białorusią oskarżył rząd Zjednoczonej Prawicy o… „utratę kontroli nad tym, kto przyjeżdża i ilu migrantów przyjeżdża do Polski”.

- „Chcę żebyście to wiedzieli i powtarzajcie to wszyscy w koło. Mówię tu o danych, które podaje oficjalna statystyka rządu PiS. 135 tys. osób wpuszczono z wizą do Polski z państw muzułmańskich w 2022 r. W ostatnim roku naszych rządów to było z tych państw 3,3 tys. osób. Mówię to nie dlatego, żebym kiedykolwiek miał cokolwiek przeciw innej religii, innej rasie, innemu wyznaniu, innej kulturze. Zawsze szanowaliśmy ludzi, niezależnie od tego w co wierzą, skąd pochodzą, jaki mają kolor skóry, bo każda istota ludzka zasługuje na szacunek”

- mówił, najwyraźniej nie widząc różnicy pomiędzy nielegalnie przekraczającymi granicę cudzoziemcami (w interesie których nierzadko stają politycy PO), a imigrantami przyjeżdżającymi do pracy po dopełnieniu właściwych formalności.

Dodał, że „PiS ściągnął z państw muzułmańskich 50 razy więcej migrantów” niż Platforma Obywatelska w ostatnim roku rządów.