W kolejnych dniach będzie mroźno w województwach północno-wschodniej Polski, podczas gdy na zachodzie naszego kraju ma jeszcze panować prawdziwa wiosna.

Niżu Benito możemy się spodziewać nad Polską już w najbliższy piątek.

Będzie się naprawdę dużo działo. Wystąpią opady wszelkiego rodzaju: najpierw śnieg, później śnieg z deszczem, na koniec sam deszcz i opady marznące – podaje ekspert.

Walijewski szczególnie przestrzega przez ekstremalnymi warunkami pogodowymi „w pasie od Pomorza przez centrum aż po Lubelszczyznę, gdzie wystąpią opady marznące”.

Mróz ma chwycić w nocy z czwartku na piątek, a temperatury spadną nawet do -10 st. C na Suwalszczyźnie. To samo dotyczy Warmii i Podlasia oraz północnego Mazowsza. W centrum kraju temperatury będą na poziomie -2 st., podczas gdy na zachodzie kraju 2 na plusie.

Idzie zima, ale ona zatrzyma się tylko w północno-wschodniej Polsce. Śnieg może wystąpić w kolejnych dniach w całym kraju, ale nie będą to tak obfite opady, jak w grudniu – podaje rzecznik IMGW.

Wiosennie ma być natomiast na zachodzie kraju, gdzie temperatura może osiągnąć nawet 10 stopni na plusie. W tym samym czasie na wschodzie Polski temperatura będzie cały czas ujemna, nawet w dzień, do ok. -4 st.

- Ta zima zostanie na wschodzie, ale w pozostałej części kraju kolejne dni będą typowo wiosenne – wyjaśnia.

Wskazał też, że kolejny atak zimy może wystąpić 18 stycznia i wtedy mróz będzie występował na terenie całego kraju zarówno w nocy jak i w dzień.