W związku z obecnością Grupy Wagnera i prowokacjami na granicy z Białorusią, premier Mateusz Morawiecki spotkał się dziś w Suwałkach z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Przywódcy rozmawiali o współpracy obu państw w zakresie ochrony granic. Spotkanie szef polskiego rządu podsumował na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

- „Granica Polski z Białorusią to dzisiaj szaniec, na którym bronimy wolności, bronimy bezpieczeństwa. Dlatego spotkałem się z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą właśnie tutaj w 14. suwalskim pułku przeciwpancernym, aby omówić pogłębienie współpracy naszych służb w zakresie bezpieczeństwa granic”

- powiedział.

Premier wyjaśnił też postawioną przez siebie tezę, wedle której dyktatorowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence zależy na tym, by do władzy w Polsce powrócił Donald Tusk.

- „(Łukaszenka – przyp. red.) mówi, że wtedy byłoby z kim rozmawiać. No właśnie, bo wtedy wagnerowcy przenikaliby przez granice Litwy i Polski, przepychaliby nielegalnych imigrantów po to, aby dokonywać aktów sabotażu, aktów dywersji”

- stwierdził.

Zapewnił, że rządy Prawa i Sprawiedliwości są gwarantem bezpiecznej granicy.

- „Tak długo, jak będzie rząd Prawa i Sprawiedliwości, Polacy tu na Podlasiu i wszędzie w Polsce są bezpieczni. Będziemy robili wszystko, aby tak było dalej”

- oświadczył.