Jak dodał, pomimo ogromnej tragedii i śmierci dwóch Polaków, „trzeba pamiętać, że wojny nie wywołuje się, atakując traktor”. Do tego w opinii eksperta służą ataki na „infrastrukturę krytyczną, stanowiska dowodzenia”.

Generał Polsko podkreślił, że zaatakowanie Polski byłoby dla Rosji samobójstwem.

W Przewodowie niedaleko Hrubieszowa po godz. 15 we wtorek spadły dwa pociski, a w wyniku ich eksplozji śmierć poniosło dwóch obywateli Polski. Miejsce tragedii zostało pd razu zabezpieczone przez polskie służby: wojsko, policję i prokuraturę.

Jak ustalono w wyniku silnego ostrzału rakietowego terytorium Ukrainy przez Rosję jedna z ukraińskich rakiet przeciwlotniczych próbując strącić rakietę rosyjską spadła na terytorium Polski.

Jak przekazał prezydent Andrzej Duda, nie był to celowy atak na Polskę, a winą za zaistniałą sytuację obarczył Rosję. Ukraina wystrzeliła rakietę przeciwlotniczą, której celem było strącenie rosyjskiego pocisku zagrażającego życiu ludzi.

Odnosząc się do wypowiedzi prezydenta Bidena, który stwierdził, że jest mało prawdopodobne, aby rakieta została wystrzelona z terytorium Rosji, generał Polko zwrócił uwagę ataki na okręg lwowski na Ukrainie jest prowadzony z terytorium Białorusi.

"Białoruś traktowana jest jako Rosja w istocie, niejednokrotnie ataki z tamtego kierunku uderzały w Ukrainę. Można też założyć, że była to jakaś prowokacja realizowana z innego obszaru" – stwierdził ekspert, dodając że analizy szczegółowe dostarczą za jakiś czas więcej informacji na ten temat.

Jak dodał mogło to być świadome działanie Rosji mające przetestować reakcję sojuszu NATO.

Odnosząc się do polskiej obrony przeciwlotniczej powiedział, że posiadana przez Polskę jedna bateria Patriot chroniąca Rzeszów to zdecydowanie za mało, aby chronić całą wschodnią granicę. Jak wskazał, Polska zamówiła już kolejne systemy. Wyraził też nadzieję, że dostawy kolejnych zestawów obrony powietrznej zostaną przyspieszone.

W ocenie gen. Polko należałoby także rozpatrzyć "możliwość wysunięcia obrony powietrznej także na terytorium Ukrainy".

"Dyplomatycznie Polska zareagowała świetnie" – ocenił generał Polko.

"Oczekiwałbym konkretnej decyzji w postaci działań dyplomatycznych, jeśli chodzi o samą Rosję, ale też, na podstawie tego co się wydarzyło wprowadzenia większej ilości środków obrony powietrznej na terytorium Polski, zwiększenia monitorowania przestrzeni powietrznej, obecności samolotów bojowych, aby przesunąć i poszerzyć obszar kontrolowany przez sojusz NATO" - podkreślił.

Ekspert zwrócił uwagę, że Polska jest obecnie bezpieczna i dobrze chroniona, ale bezpieczeństwo stale należy wzmacniać.

"Rosja nie popełni samobójstwa w postaci atakowania chociażby terytorium Polski" - podkreślił gen. Polko.