Media zwracają uwagę na wypowiedź papieża Franciszka dot. ordynacji kobiet, która padła w wywiadzie rzece „Pasterz: Wyzwania, Odpowiedzi i myśli o swoim pontyfikacie” opublikowanym w lutym. 24 października ukazał się włoski przekład tej książki.

- „Pytanie, czy niektóre kobiety w starożytnym Kościele były diakonisami lub innego rodzaju współpracownikami biskupów jest nieistotne, bo święcenia zarezerwowane są dla mężczyzn”

- orzekł Ojciec Święty.

Wobec tego podkreślił, że kobiety nie mogą przyjmować również święceń diakonatu. Wskazał, że funkcja diakonis służyła wsparciu biskupów i kapłanów, ale nie obejmowała sprawowania posługi sakramentalnej. Wskazał, powołane przez niego komisje wykazały, iż diakonise pełniły funkcje podobne do tych pełnionych przez przełożone żeńskich zgromadzeń zakonnych. Dlatego jego zdaniem powoływanie się na tę obecną w starożytnym Kościele funkcję w dyskusji nad kapłaństwem kobiet jest nietrafione.

Czy to się może zmienić?

Papież Franciszek przyznał, że zgodnie z magisterium Kościoła udzielanie święceń kapłańskich nie jest możliwe. Czy jednak magisterium w tym względzie może zmienić się w przyszłości? W lipcu pięciu kardynałów pytało biskupa Rzymu, „czy nauczanie listu apostolskiego św. Jana Pawła II Ordinatio Sacerdotalis, który naucza jako definitywną prawdę, że niemożliwe jest udzielanie święceń kapłańskich kobietom, jest nadal aktualne, tak że nauczanie to nie podlega już zmianom ani swobodnej dyskusji ze strony pasterzy lub teologów”. Odpowiedź Franciszka była dość dwuznaczna. Stwierdził, że tej doktrynie „nikt nie może publicznie zaprzeczyć”, ale jednocześnie doktryna ta „może być przedmiotem badań, tak jak w przypadku ważności święceń we Wspólnocie Anglikańskiej”.