Ponadpartyjnej koalicji polskich europosłów udało się zbudować skuteczny sprzeciw wobec przepisów zawartych w projekcie rozporządzenia metanowego, który zakłada m.in. znaczne ograniczenie emisji metanu z kopalń. Komisje środowiska i przemysłu PE zaakceptowały dziś przedstawione przez europosłanki PiS Izabelę Kloc i Annę Zalewską poprawki łagodzące skutki przyjęcia rozporządzenia.
- „Komisje środowiska i przemysłu ENVI i ITRE zaakceptowały w głosowaniu poprawki kompromisowe, które de facto przedłużają życie polskim kopalniom. Musimy pamiętać, że wniosek legislacyjny, który wypłynął z Komisji Europejskiej to był nekrolog dla polskich kopalń węgla. W Parlamencie już osiągnęliśmy dużo. Można powiedzieć, że daliśmy kopalniom drugie życie”
- powiedziała w rozmowie z PAP europoseł Izabela Kloc.
- „Skupiliśmy się na tej priorytetowej dla nas kwestii i uzyskaliśmy tyle, ile było możliwe. Mogę powiedzieć, że dla ratowania sektora górniczego zawarliśmy pakt z tym unijnym mainstreamem, z którym nigdy nie mogliśmy się dogadać. Uważam, że było to absolutnie konieczne dla Śląska i dla Polski. Musimy jednak nadal czuwać nad dalszym przebiegiem prac w Parlamencie”
- dodała.
Porozumienie jest efektem połączenia sił przez polskich europosłów z EPL, S&D i EKR.
- „Odpowiedzieliśmy na sygnał strony społecznej – Związku Zawodowego Solidarność i zagwarantowaliśmy - wspólnie, ponad podziałami politycznymi - dalszą pracę polskich kopalń. Wypracowaliśmy kompromis między działaniami na rzecz ochrony klimatu a rozsądnie prowadzoną transformacją, który znalazł poparcie w Parlamencie Europejskim”
- powiedział europoseł PO Jerzy Buzek.
