Na lotnisku zebrało się kilkaset osób, które protestowały przeciwko lądowaniu samolotu z Tel-Awiwu. Dagestan to republika w większości muzułmańska. Zebrani wdarli się na pas startowy i do terminalu lotniska, aby uniemożliwić pasażerom opuszczenie samolotu.

Kontrolowano samochody wyjeżdżające z lotniska i poszukiwano Izraelczyków, sprawdzając dokumenty pasażerów. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać jak dziesiątki mężczyzn niszczą bariery i usiłują kontrolować samochody. Zebrani krzyczeli „Allahu Akbar!” i skandowali, że w republice nie ma miejsca dla zabójców dzieci.