UNIAN informuje, że część rannych jest w stanie krytycznym i przebywa w szpitalu.

Zdarzenie miało miejsce w piątek przed południem w budynku rady wsi Kiereck. Zamachu dokonał – podała ukraińska policja - jeden z zastępców przewodniczącego rady, który zdetonował trzy granaty.

- "W wyniku zdarzenia 26 osób zostało rannych, z czego sześć jest w stanie ciężkim. Lekarze przeprowadzili czynności reanimacyjne u mężczyzny, który zdetonował granaty" – czytamy w komunikacie tamtejszej policji.

Jak z kolei wyjaśniają lokalne media, motywem działań radnego zamachowcy mogło być „konflikt z przewodniczącym gminy kereckiej Mychajłem Muską".

- Podczas sesji 15 grudnia posłowie dyskutowali nad warunkami wynagradzania wójta w 2024 roku. - Kilka minut przed wybuchem poseł Serhij Batryn argumentował, że w czasie wojny nie jest możliwe przyznanie mu 50 proc. diety i miesięcznej premii w wysokości 100 proc. jego pensji – czytamy na portalu polsatnews.pl.

A ponieważ argumenty, jakie przedstawił miały nie przekonać innych radnych, "wyszedł i wrócił z granatami".