Jak zauważa na łamach Business Insider Polska Jacek Frączyk, z każdym rokiem popyt na mieszkania będzie się zmniejszał.
- „Deweloperzy często przekonują nas, że wciąż jest na rynku luka mieszkaniowa. Skoro jednak maleje liczba mieszkańców, a mieszkań przybywa, to luka z pewnością albo się szybko kurczy, albo… w ogóle jej już nie ma”
- twierdzi autor.
Wskazuje, że jeśli nagle w Polsce nie zacznie się rodzić więcej dzieci, to za kilkanaście lat może pojawić się zjawisko „pustych mieszkań”.
- „U nas ceny mieszkań wciąż rosną i wciąż jest duży popyt, ale zupełnie inaczej to wygląda za naszą zachodnią granicą. W Niemczech media ogłosiły ostatnio koniec boomu mieszkaniowego. Ceny w czwartym kwartale ub.r. spadły tam o 3,6 proc. rok do roku – wynika z danych Niemieckiego Federalnego Urzędu Statystycznego”
- zauważa Frączyk.
Przy obecnym kryzysie demograficznym i tempie budowy mieszkań wkrótce może się więc okazać, że również w Polsce stały wzrost cen mieszkań nie będzie już czymś oczywistym.
