Jak powiedział niemieckiej agencji DPA doradca prezydenta RP Andrzeja Dudy ds. bezpieczeństwa Jacek Siewiera: „Polska byłaby potencjalnie gotowa rozszerzyć swój udział i współpracę w ramach strategii odstraszania nuklearnego NATO i przejąć odpowiedzialność”.
Jak miał zaznaczyć jednak w tej wypowiedzi Siewiera „rozmieszczenie broni jądrowej to coś innego”.
Niemiecki portal dw.com przypomina, że prezydent RP Andrzej Duda już w październiku ubiegłego roku sygnalizował, że jest „zasadniczo zainteresowany” większym udziałem Polski w natowskim odstraszaniu nuklearnym.
„W Europie jest już wiele broni w ramach programu o współdzieleniu taktycznej broni nuklearnej. Byłoby jednak jeszcze łatwiej rozmieścić taktyczną broń jądrową z nowoczesnym sprzętem, z nowoczesnymi samolotami” - powiedział agencji DPA szef polskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Jak wynika z tekstu zamieszczonego przez portal Deutsche Welle państwa bałtyckie nie są z kolei zainteresowane rozmieszczeniem na ich terytoriach broni jądrowej.
