Kapłan powołując się na napisaną przez Jana Pawła II w 1981 roku adhortację „Familiaris Consortio” przekonuje, że „osoba rozwiedziona, żyjąca samotnie, o ile nie zachodzą inne okoliczności, może otrzymać sakramentalne rozgrzeszenie”.

„We wspomnianej adhortacji Jan Paweł II zaznaczył, iż w przypadku małżonka rozwiedzionego, który nie zawiera nowego związku (zdając sobie sprawę z nierozerwalności ważnego węzła małżeńskiego), lecz poświęca się spełnianiu swoich obowiązków rodzinnych i tych, które wynikają z odpowiedzialności życia chrześcijańskiego, „przykład jego wierności i chrześcijańskiej konsekwencji nabiera szczególnej wartości świadectwa wobec świata i Kościoła, który tym bardziej winien mu okazywać stałą miłość i pomoc, nie czyniąc żadnych trudności w dopuszczeniu do sakramentów” – pisze ks. Pawlaszczyk.

Jak dodaje duchowny „poważnym novum” adhortacji autorstwa Jana Pawła II było „dopuszczenie do sakramentów również tych, którzy zawarli nowe związki, a z różnych przyczyn nie mogąc się rozejść, postanowili powstrzymywać się od współżycia płciowego”.