„Chcemy chronić życie!” – deklarował na antenie Radia Zet Borys Budka próbując tłumaczyć, dlaczego jego partia ustami Tuska bezwzględnie zaczęła domagać się skrajnego poszerzenia dopuszczalności procederu abortowania dzieci poczętych do 12 tygodnia ich życia.
„Fundamentem cywilizacji Zachodu jest Dekalog. Wierzymy wspólnie w trwałą wartość norm w nim zawartych” – czytamy w deklaracji ideowej Platformy Obywatelskiej sprzed dwóch dekad. Zdaniem Budki deklaracja ta jest w PO „nadal aktualna jeżeli ją dobrze interpretować”.
Poseł PO stwierdził, że jego partia chce „przeciwdziałać liczbie zgonów” i dlatego domaga się poszerzenia prawa do pozbawiania życia dzieci poczętych.
„Cenisz sumienie, a nie nakaz. Nikt nie będzie zmuszany do podejmowania decyzji” – mówił poseł partii, której przewodniczący właśnie zapowiedział, że będzie wyrzucał z list wyborczych ludzi, którzy w sprawie ochrony życia chcieliby się kierować własnym sumieniem.
