"The Times" donosi, że Johnson bada swoje szanse na ponowne objęcie szefostwa w Partii Konserwatywnej, co byłoby równoznaczne z powrotem na fotel premiera.
Boris Johnson nie ukrywał, że składał swą rezygnację z pełnienia roli szefa brytyjskiego wbrew własnej woli, respektując jednak sytuację polityczną, jaka się wówczas wytworzyła wokół jego przywództwa.
Teraz, po ogłoszonej dziś rezygnacji z funkcji przez premier Liz Truss, kwestia powrotu do władzy Johnsona zdecydowanie ożyła.
