Temat ten jest szeroko komentowany po wielu stronach mediów bez względu na podejście polityczne, a aktywiści z Bielan zapewniają, że się nie poddadzą i będą składać odwołanie od decyzji miasta do Wojewody Mazowieckiego. Zgodnie z prawem mają na to dwa tygodnie.
- Na stołecznych Bielanach rozgorzał spór o jakość powietrza. Po jednej stronie konfliktu- część mieszkańców, którzy mają dość fetoru, po drugiej - zakład przetwarzania odpadów, który w najbliższym czasie ma dostać zgodę ratusza na rozbudowę. Mieszkańcy Bielan pytają jak to możliwe, że miasto zgadza się zarówno na budowę nowych osiedli jak i na rozbudowę w ich sąsiedztwie firmy z branży śmieciowej – czytamy na portalu warszawa.TVP.pl
Rzecznik firmy „BYŚ” Karol Wójcik uspokaja i twierdzi, że nie będzie to rozbudowa, a jedynie „zadaszenie tego, co i tak już się tu odbywa”.
W te zapewnienia nie wierzą jednak mieszkańcy terenów bezpośrednio sąsiadujących z zakładem.
- To nie będzie dla mieszkańców, to będzie nowa odorowa kompostownia – uważa Artur Twarowski, przewodniczący rady samorządu mieszkańców Wólki Węglowej i Placówki – czytamy na warszawski portalu TVP.
Mieszkańcy zwyczajnie się boją, ze planowana rozbudowa skończy się tak jak miało to miejsce w gdańskich Szadółkach, gdzie obiecywano mieszkańcom „małoinwazyjną rozbudowę, a skończyło się na uciążliwym fetorze z kompostowni”.
Rzecznik prasowy firmy „BYŚ” głosy mieszkańców określa jednak jako „grupkę hałaśliwych ludzi”, którzy protestują „nie z powodów merytorycznych, tylko politycznych”.
Tylko, gdzie tu jest polityka?
Warto przy tym podkreślić, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie w ostatnich latach dwukrotnie nałożył na firmę „BYŚ” kary.
- W latach 2018 – 2022 Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył BYŚ dwie administracyjne kary pieniężne, które zostały wydane w trybie przepisów ustawy o odpadach. Decyzje są nieostateczne, przedsiębiorca wniósł odwołania od w/w decyzji – przekazał inspektorat.
Co zastanawiające, „26 stycznia 2021 r. prezydent m.st. Warszawy odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę inwestycji” – czytamy oświadczeniu warszawskiego ratusza, ale „11 lipca br. prezydent m.st. Warszawy zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę” – informuje dalej Urząd M.St. Warszawy.
W uzasadnieniu dalej czytamy:
- Prowadzenie postępowania nie byłoby możliwe bez uprzedniego uzyskania przez inwestora decyzji środowiskowej. Inwestycja prowadzona jest w oparciu o decyzję z 2012 r., która m.in. określa wymagania dotyczące ochrony środowiska do uwzględniania w projekcie budowlanym. Ze względu na typ inwestycji oraz jej charakter nałożono obowiązek przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę. W związku z powyższym, w 2016 r. dokumentacja została przesłana do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie w celu uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia. Postanowieniem z 2020 r. RDOŚ uzgodnił realizację przedsięwzięcia oraz określił warunki jego realizacji i eksploatacji.
Temat ten dość szeroko został zaprezentowany w programie „Twoje sprawy” na antenie warszawskiej lokalnej TVP3.
Niezależnie od decyzji władz Warszawy mieszkańcy zapowiadają walkę o swoje.
- Pójdziemy do Strasburga (Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – .red.) jak będzie trzeba, bo nie pozwolimy na niszczenie naszej dzielnicy – powiedziała Jolanta Całka, prezes Stowarzyszenia Czyste Bielany.
Materiał TVP – Zobacz WIDEO
